Pełna hala, emocje do ostatniej piłki i kolejna wygrana. Indykpol AZS Olsztyn przedłużył serię ligowych zwycięstw. W Uranii wyższość podopiecznych Roberto Santillego musiał uznać wielokrotny mistrz Polski Skra Bełchatów. Akademicy zwyciężyli 3:2 (18:25, 25:21, 25:23, 28:30, 15:12).

Pierwszy set to dominacja gości, którzy stopniowo budowali kilkupunktową przewagą. Ostatecznie wygrali 25:18. Początek drugiej partii również należał do Skry, jednak z każdą kolejną piłką olsztynianie odrabiali dystans do utytułowanego rywala, wygrywając w końcowym rozrachunku 25:21.

Po 10 minutowej przerwie obie drużyny szły łeb w łeb. Ostatecznie set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:23. Czwarta odsłona meczu była również zacięta, a końcowym wyniku zdecydowała gra na przewagi. Skra wygrała 30:28 i doprowadziła do tie-breaka.

Piąty set to typowa gra nerwów, którą lepiej wytrzymali gospodarze wygrywając 15:12, a cały mecz 3:2. MVP spotkania wybrano Jana Hadravę.

W tabeli Plus Ligi Indykpol zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 11 punktów. Koeljn ymecz akademicy zagrają na wyjeździe w sobotę, 21 października. W Zawierciu zmierzą się z Aluronem Virtu Warta.

Indykpol AZS:: Woicki (1), Pliński (1), Kochanowski (17), Rousseaux (17), Andringa (7), Hadrava (23), Żurek (Libero) oraz Kańczok, Zniszczoł (5), Makowski, Scheerhoorn, Buchowski (1)

PGE Skra: Łomacz, Kłos (11), Czarnowski (10), Wlazły (23), Bednorz (26), Penchev (7), Piechocki (Libero) oraz Jnusz, Katić, Ebadipour (7), Romać (1)