Elbląska policja ostrzega przed oszustami, którzy próbują wyłudzać pieniądze od starszych osób, podając się za funkcjonariuszy CBŚ. Tylko we wtorek, 10 października zgłoszono w tamtejszej komendzie trzy takie zdarzenia, a jedna z poszkodowanych straciła 150 tys. złotych.

Jak podała policja, oficer dyżurny komendy miejskiej w Elblągu przyjął we wtorek trzy zgłoszenia o próbach wyłudzeń pieniędzy przez osoby podające się za funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego (obecnie nazywa się ono: Centralne Biuro Śledcze Policji - CBŚP). Mężczyzna i kobieta dzwonili na przemian do starszych osób na stacjonarne numery telefonów. Przekonywali rozmówców, że pieniądze na ich obecnym koncie w banku są zagrożone.

Po jednym z takich telefonów przestępcom udało się okraść ponad 70-letnią kobietę, która uwierzyła, że „uczestniczy w akcji CBŚ”. Poszła z jednym z oszustów do banku i wypłaciła 130 tys. złotych. Wcześniej wzięła z domu 20 tys. złotych. Całą kwotę oddała fałszywym funkcjonariuszom.

Ostrzegamy mieszkańców przed jakimkolwiek przekazywaniem pieniędzy nieznanym osobom, bez względu na to, jakie instytucje miałyby one reprezentować. Policjanci nie działają w ten sposób i nie zabezpieczają żadnych pieniędzy od pokrzywdzonych z ich kont bankowych — podkreślił Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji.

W jego ocenie nie można wykluczyć, że we wtorek na terenie Elbląga było znacznie więcej prób wyłudzenia pieniędzy od seniorów, ale nie wszystkie takie przypadki zgłoszono policji. Jak mówił, do podobnych przestępstw doszło niedawno m.in. w Trójmieście i być może dokonuje ich ta sam grupa przestępcza.

Oszuści, wyłudzający wcześniej pieniądze „na wnuczka”, modyfikują tę metodę, by uczynić ją bardziej wiarygodną. Ofiarami takich przestępstw padają najczęściej starsze osoby, którym człowiek podający się za członka rodziny lub funkcjonariusza, poleca zwykle wypłacić lub przelać oszczędności z banku.

Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawiania wolności.