Nie Orzeł, a Truso od tego sezonu reprezentuje Elbląg w drugiej lidze siatkarek. Składająca się głównie z juniorek i kadetek drużyna Andrzeja Jewniewicza i Wojciecha Samulowskiego, potrzebowała czterech setów, aby na inaugurację rozgrywek pokonać PTPS Piła.

Jestem bardzo zadowolony. Nie chcę opowiadać o tym, co dotąd było. Mogę powiedzieć tylko tyle, że mieliśmy sześć wspólnych treningów. Jeszcze nie jesteśmy tak bardzo zgrani. Myślę, że czas będzie pracował na naszą korzyść — mówi Andrzej Jewniewicz, trener Truso Elbląg.

Pierwsze dwie partie gospodynie wygrały do 19 i 21. W trzecim secie długo prowadziły, jednak w końcówce w ich poczynania wkradła się nerwowość, dzięki czemu pilanki seta zakończyły zwycięstwem na przewagi. W czwartej odsłonie PTPS kontynuował dobrą grę. Przy stanie 15:1o o czas poprosił trener elblążanek. Od tego momentu jego podopieczne zdobyły 10 punktów tracąc tylko 3 oczka i wygrały cały mecz 3:1.

Jesteśmy zespołem młodym, świeżym. Dopiero się zgrywamy, poznajemy, uczymy się grać na parkietach. Myślę, że będzie to procentować w przyszłości — mówi Julia Głowacka, Truso Elbląg.

Następny mecz Truso rozegra w sobotę, 14 października w Kościanie.