Na Warmii i Mazurach rośnie liczba zakażeń ekstremalnie lekooporną bakterią New Delhi. Jesteśmy już na trzecim, niechlubnym miejscu w kraju pod względem zidentyfikowanych przypadków. Wojewódzki inspektor sanitarny powołał specjalany zespół, aby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się zakażeń, a do Olsztyna przyjechała konsultant krajowa w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, aby z kadra medyczną rozmawiać na temat koniecznych działań dla zapewnienia bezpieczeństwa pacjentom.

Bakteria New Delhi pojawiła się w Polsce stosunkowo niedawno. Pierwszy przypadek wykryto w Poznaniu w 2012 roku. Od tamtego czasu w całym kraju zidentyfikowano około 3 tys. przypadków. Bakteria jest lekooporna i ma wielką łatwość rozprzestrzeniania. To oznacza, że niemal nie działają na nią antybiotyki, a wywoływać może ona szereg chorób, szczególnie groźnych dla osób starszych: chodzi m.in. o zakażenia dróg moczowych, zakażenie układu oddechowego, zapalenia płuc czy sepse.

Leczenie takich schorzeń, wywołanych przez bakterię, na którą nie działają antybiotyki, jest szalenie trudne. Pałeczki bakterii osiadają w przewodzie pokarmowym pacjenta. Najczęściej przenoszone są przez dłonie personelu medycznego szpitali. Warmia i Mazury znalazły się na trzecim miejscu w Polsce pod względem liczby zidentyfikowanych szczepów.

Dziś wiemy, że nie jest to tylko problem szpitali, ale też przychodni opieki zdrowotnej czy domów pomocy społecznej czy zakładów opiekuńczo-leczniczych — mówi Barbara Plewik, konsultant wojewódzki w dziedzinie pielęgniarstwa epidemiologicznego.

Właśnie w DPS-ach znajdują się osoby starsze, które mają osłabioną odporność, dlatego przy wojewódzkim inspektorze sanitarnym powstał zespół roboczy do przeciwdziałania rozprzestrzeniania się bakterii na Warmii i Mazurach. Zorganizowano też cykl spotkań dla dyrektorów szpitali oraz personelu medycznego.

Podstawowe zalecenia to zapobieganie rozprzestrzeniania się bakterii na terenie szpitali poprzez przestrzeganie podstawowych zasad higieny. Podstawowym zaleceniem dla szpitali jest monitorowanie pacjentów, którzy w ostatnim roku byli hospitalizowani na terenie Mazowsza lub Podlasia. To tam występuje najwięcej przypadków zakażenia bakterią. Tacy pacjenci, według zaleceń, powinni być poddawani badaniom oraz izolowani.