Po wielkiej ulewie powoli nad powiatem elbląskim zaczyna wychodzić słońce. Jednak w Pasłęku pojawił nowy problem, a właściwie skutek ulewy: skażona woda bakteriami grupy coli. Dziś całe miasto oraz 15 okolicznych miejscowości zostały odcięte od wody.

Ulica Związku Jaszczurczego w Elblągu jeszcze kilka dni temu dosłownie pływała. Dziś wody juz nie ma. Trwają za to wielkie porządki, a mieszkańcy nadal są pełni obaw, że sytuacja znowu się powtórzy. Rękę na pulsie trzymają służby. Dziś w elbląskim Urzędzie Miasta zebrał się Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego. Sytuację nadal monitorują władze Pasłęka, które muszą zmierzyć się z kolejnym problemem. — Jedna studnia na ulicy Sprzymierzonej została skażona. Dostałem informację od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z Elbląga, że ta woda w ogóle nie nadaje się do spożycia, nawet po przegotowaniu — mówi Wiesław Śniecikowski, burmistrz Pasłęka. Odciętych od wody zostało prawie 15 tys. użytkowników. Zakaz spożywania wody obejmuje miasto Pasłęk i pobliskie miejscowości: Marianka, Leszczyna, Borzynowo, Aniołowo, Rogowo, Zielony Grąd, Rzeczna, Łączna, Krosno, Krosienko, Robity, Kupin, Gołąbki oraz Pólko. — Przedsiębiorstwo komunalne prowadzi działania zmierzające do tego, żeby jeszcze dziś mieszkańcy mieli wodę: w beczkach czy w butelkach — zapewnia burmistrz Pasłęka. Woda będzie niezdatna do użytku do odwołania.