Zaczęło się od kontroli drogowej auta jadącego bez włączonych świateł, a skończyło na jego pilotażu w kierunku szpitala. Olsztyńscy policjanci eskortowali osobowego volkswagena, w którym jechała rodząca kobieta. Dzięki szybkiej interwencji udało się w porę przekazać ciężarną w ręce lekarzy.

Do sytuacji doszło w środę 14 września na ul. Bałtyckiej w Olsztynie. Policjanci z drogówki zatrzymali do kontroli volkswagena, którego kierowca zapomniał włączyć światła mijania podczas jazdy. Kierowca brak świateł tłumaczył roztargnieniem, spowodowanym stresem spowodowanym zbliżającym się porodem jego dziecka. Faktycznie, w aucie na fotelu pasażera siedziała jego żona, która miała już zaawansowane bóle porodowe.

Reakcja policjantów była błyskawiczna. Funkcjonariusze włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, nakazali kierowcy jechać za radiowozem i w ten sposób – unikając porannych korków - pilotowali volkswagena ulicami Bałtycką, Grunwaldzką, Niepodległości i Mariańską, gdzie znajduje się szpital. Tam kilka minut po godz. 8:00 kobieta otrzymała niezbędną pomoc medyczną. Niespełna godzinę później na świecie pojawiła się córka pilotowanej pary.