Dwa dni, 260 km i 30 rowerzystów. Z Olsztyna wyruszyła XII Pielgrzymka Rowerowa do grobu błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki w Warszawie. Ta podróż to hołd oddany księdzu i pomordowanym w stanie wojennym.

Dwieście sześćdziesiąt kilometrów przemierzone rowerem. Ta pielgrzymka to wysiłek, ale i lekcja historii, a przede wszystkim sposób na to, by oddać cześć błogosławionemu księdzu Jerzemu Popiełuszce.

Pielgrzymka jest po to, żebyśmy tak jak ks. Jerzy mówili o prawdzie. Historia najnowsza jest traktowana trochę po macoszemu. Młodzież wie niewiele na temat stanu wojennego, ale przede wszystkim tragicznej historii naszej ojczyzny — mówi Wojciech Ruciński, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Warmińskiej. Wartości, o których mówił ksiądz Jerzy Popiełuszko - prawda, wolność, patriotyzm - wciąż są aktualne.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko w stanie wojennym był kapelanem „Solidarności”. Odprawiane przez niego msze za ojczyznę przyciągały tłumy wiernych, dlatego też uznawany był przez władze PRL za wroga komunistycznego systemu. Pielgrzymi z Olsztyna do Warszawy dotrą jutro, w 70. rocznicę urodzin księdza.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko zapłacił najwyższą cenę. Był zastraszany i szykanowany. Został zamordowany 19 października 1984 roku, gdy wracał z Bydgoszczy, gdzie odprawił mszę dla ludzi pracy. Miał 37 lat. Zabójstwa dokonali trzej funkcjonariusze SB. Siedem lat temu przez papieża Benedykta XVI został beatyfikowany, jako męczennik za wiarę. Trwa proces kanonizacyjny księdza Jerzego Popiełuszki.