Czasami rehabilitanci mówią, że krzesło to narzędzie tortur, jakie człowiek funduje sobie na własne życzenie. Siedzący tryb życia, otyłość, brak ruchu powodują zwyrodnienia stawów, dlatego lekarze ze szpitala wojewódzkiego chcąc przeciwdziałać pladze zwyrodnień zapraszają na warsztaty, w czasie których będą uczyć zapobiegania takim przypadłościom.

Beniamin Welenc 3 lata temu boleśnie przekonał się, czym jest zwyrodnienie stawu biodrowego. W jego przypadku konieczna była operacja wszczepienia endoprotezy dwóch stawów biodrowych. Operacyjne usuwanie skutków zwyrodnienia to niestety coraz częstszy finał wieloletnich zaniedbań, a także trybu życia.

Więcej siedzimy, mało się ruszamy czy chodzimy po twardych powierzchniach. Do tego dochodzi otyłość czy okazjonalnie podejmowana aktywność — mówi Agnieszka Osowska, ordynator Oddziału Rehabilitacji Neurologicznej szpitala wojewódzkiego w Olsztynie.

Efekt jest taki, że 60 proc. pacjentów po 65. roku życia zmaga się z bólowymi dolegliwościami stawów. Ból nie pozwala na poruszanie się, a brak aktywności tylko wzmaga problem. Koło się zamyka. Stawy potrzebują regularnego i umiarkowanego ruchu. Taką bezpieczną formą, którą od lat promują lekarze i fizjoterapeuci, jest nordic walking.

Uprawiając taki rodzaj aktywności fizycznej możemy uruchomić nawet 90 proc. naszych mięśni. Oczywiście pod warunkiem, że osoba używa prawidłowej techniki. Takiej techniki będzie można nauczyć się podczas sobotnich (16.09) warsztatów w szpitalu wojewódzkim w Olsztynie.

Jednym ze sposobów na profilaktykę zwyrodnień stawu biodrowego jest kinestetyka. Idea narodziła się w Szwajcarii, a w Polsce dopiero od niedawna lekarze uczą się tej metody. Szpital wojewódzki w Olsztynie zaangażował się w promowanie tego sposobu „czucia ruchu”.

Na sobotnie warsztaty w szpitalu wojewódzkim można się zapisywać telefonicznie (89 538 63 06) lub mailowo. Informacje znaleźć można też na stronie internetowej szpitala .