Były nękane rewizjami, żyły w strachu, musiały utrzymać cały dom. O niełatwym losie matek dzieci, które walczyły z systemem komunistycznym w latach 80. opowiada projekt „Matki Niepokornych”. Wystawa, którą można oglądać w holu urzędu wojewódzkiego, pokazuje historię 20 kobiet, które odegrały ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Dwadzieścia matek i tyle samo historii. W tle pojawia się odwaga i miłość do ojczyzny ich dzieci zaangażowanych w walkę z totalitarnym systemem komunistycznym. Plenerowa wystawa prezentowana w kilkunastu miastach w Polsce w centrum po raz pierwszy stawia nie opozycjonistów lat 80., ale ich matki.

Często same zaangażowane były w działalność opozycyjną, nękane rewizjami. Po wprowadzeniu stanu wojennego były w grupie prawie 10 tys. internowanych. Walczyły na kilku frontach.

Konspirator, opozycjonista nawet internowany, aresztowany, kiedy miał świadomość, że w domu czeka na niego żona, która jest w stanie zabezpieczyć byt jego dzieciom, mógł być bardziej wytrwały, niezłomny, nie ulec pokusie pójścia na współpracę — mówi dr Karol Sacewicz, naczelnik Instytutu Pamięci Narodowej w Olsztynie.

Ich historię spisano w formie wywiadów i wydano razem z fotografiami w albumie „Matki Niepokornych”. Projekt został objęty patronatem honorowym prezydenta Andrzeja Dudy. Wszystkie bohaterki projektu zostały uhonorowane odznaczeniami państwowymi.