Z opowieści mieszkańców Fromborka wynika, że teren Powiatowego Domu Dziecka może skrywać wiele historycznych perełek. O tym, co rzeczywiście jest zakopane pod ziemią przekonają się miłośnicy historii ze Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Bator”, którzy rozpoczęli pierwsze prace badawcze.

Powiatowy Dom Dziecka we Fromborku istnieje od 75 lat. Historia budynku i jego okolicy jest jednak znacznie dłuższa i sięga roku 1926. Historią tego, co może kryć się w sadzie oraz ogrodzie Domu Dziecka zainteresowali się miłośnicy historii ze Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Bator”, do którego należą byli lub obecni żołnierze braniewskiej brygady.

Poszukiwacze liczą, że uda im się znaleźć pozostałości amunicji oraz sprzętu wojskowego. W momencie odkrycia niebezpiecznego znaleziska będą mogli liczyć na pomoc kolegów: — Nasz patrol saperski na pewno będzie wspierał tę inicjatywę i jeżeli okaże się, że natrafimy na jakieś niebezpieczne materiały, to będzie w gotowości — mówi płk Jacek Ostrowski, dowódca 9. Braniewskiej Brygady Kawalerii Pancernej.

Szansa na znalezisko może być duża, o czym świadczy liczba odkryć w okolicach miasta. Od początku roku na terenie gminy Frombork saperzy interweniowali 12 razy. Wykopaliska pozwolą również uporządkować teren z rzeczy, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu wychowanków.

Odkryte znaleziska, jeśli będą miały istotną wartość historyczną, zostaną przekazane do muzeum: — Żyjemy w miejscu, które zostało mocno zniszczone i ograbione przez wojnę. Tym bardziej trzeba cenić każde znalezisko — mówi Leszek Dziąg, starosta powiatu braniewskiego. Prace potrwają do listopada.