82-letnia Tatiana Szpakiewicz od 18 lat mieszka w domu, który przez pomyłkę już nie jest jej własnością. Kobieta o sprawiedliwość bezskutecznie walczyła w sądzie, teraz apeluje o reformę sądownictwa. Propozycje nowych przepisów w przygotowywanej właśnie przez prezydenta ustawie o Sądzie Najwyższym, które mogłyby pomóc w sprawie pani Tatiany, przygotowała senator Lidia Staroń.

Tatiana Szpakiewicz 18 lat temu, będąc w trudnej sytuacji życiowej, postanowiła oddać swój dom z 17-hekatorową działką, sąsiadom. Zachowała możliwość mieszkania w nim aż do śmierci. W zamian sąsiedzi zobowiązali się do opieki i przeprowadzenia w nim remontu. Z tych zobowiązań nie wywiązali się. Dlatego Tatiana Szpakiewicz po nieudanej próbie zerwania umowy, postanowiła walczyć o zamianę „opieki” na dożywotnią rentę.

—mówi Lidia Staroń.

Sąd Okręgowy w Elblągu sprostował swoją pomyłkę i wykreślił z sentencji słowo „i mieszkanie”, gwarantując tym samym pani Tatianie i jej mężowi rentę i mieszkanie w domu aż do śmierci. Sąsiedzi się odwołali i sąd drugiej instancji stwierdził, że „w sentencję nie można ingerować, a uzasadnienie nie jest ważne” – dodaje senator Staroń.

W odpowiedzi na bezduszność sądu, Lidia Staroń przygotowała propozycje zmian w tworzonej właśnie ustawie o Sądzie Najwyższym. Senator proponuje, aby prezes sądu najwyższego, prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich mogli wnieść do Sądu Najwyższego kasację nadzwyczajną, jeżeli prawomocne orzeczenie sądu jest rażąco krzywdzące.

Obecnie o przyjęciu lub odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej orzeka Sąd w składzie jednoosobowym. Senator proponuje, żeby sąd orzekał w składzie trzech sędziów.