Takiego ożywienia na rynku nieruchomości nie było od lat. Deweloperzy budują na potęgę, bo klienci coraz chętniej kupują mieszkania. Na pniu sprzedają się zarówno małe mieszkania dla młodych małżeństw jak i droższe, duże nieruchomości. Nabywcy coraz częściej decydują się na zakup już na etapie tak zwanej „dziury w ziemi”.

Jak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Olsztynie w pierwszej połowie tego roku na Warmii i Mazurach wybudowano i oddano znacznie więcej mieszkań niż w pierwszej połowie ubiegłego roku. Szacuje się, że nawet dwukrotnie więcej. W maju 2016 roku w regionie oddano prawie 380 mieszkań w stanie deweloperskim. W tym roku, również w maju było to już ponad 720. Prawdziwy boom mieszkaniowy widać w całym województwie.

Eksperci widzą kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Przede wszystkim niskie stopy procentowe dające mniejsze raty kredytu. Równocześnie ich poziom zachęca do inwestowania gotówki, a nie trzymania jej na koncie bankowym. Dodatkowo w kraju widać wzrost wynagrodzeń i spadek bezrobocia, a te wskaźniki zawsze dają optymistyczne prognozy do inwestowania. To wpływa również na ceny nieruchomości.

Ceny nowym mieszkań w Olsztynie zaczynają się od 4,2 tys. złotych kończąc na 11 tys. złotych za metr kwadratowy. Wzrost liczby oddanych do użytku mieszkań oznacza, że wiele inwestycji w regionie zostało ukończonych i deweloperzy planują już kolejne budowy. Liczba tegorocznych zezwoleń wydanych na budowę jest wyższa od ubiegłorocznej i to o 60 procent.

Według danych statystycznych w pierwszej połowie 2017 roku liczba mieszkań zakupionych na Warmii i Mazurach pod wynajem wzrosła dwukrotnie i wynosi ponad półtora tysiąca na 2,5 tys. wszystkich oddanych w tym roku mieszkań.