Choć jest już wdrażana, to przedstawiciele Platformy Obywatelskiej nadal sprzeciwiają się wprowadzonej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej reformie szkolnictwa. Swój punkt widzenia przedstawiali podczas konferencji prasowej w Olsztynie.

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej do samego końca, a w zasadzie do początku roku szkolnego krytykują reformę edukacji. Poseł Anna Wasilewska, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Olsztynie, Marcin Kuchciński i radny miejski Robert Szewczyk nazywają wprowadzaną reformę „deformą” i podają argumenty.

W samym Olsztynie 25 nauczycieli zostanie zwolnionych. Trzynastu od razu, a12 jest w stanie zawieszenia, spoczynku — mówi Marcin Kuchciński, przewodniczący PO w Olsztynie. Warmińsko-mazurski kurator oświaty ma na ten temat inne zdanie. „Jest to rzecz nieprawdziwa” – mówi Krzysztof Marek Nowacki.

Przedstawiciele Platformy jako wadę wprowadzanej reformy podają również jej koszt. Według nich, zdecydowanie zbyt wysoki i niepotrzebny. Ich zdaniem w samym Olsztynie ma kosztować 3 mln zł.

Według kuratorium z kolei, dzięki tym środkom, szkoły są dobrze przygotowane do nowych wyzwań jakie stawia przed nimi reforma. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej podczas konferencji zapowiedzieli również, ze będą monitorować efekty reformy i informować opinię publiczną o jej konsekwencjach.