W poniedziałek rozpoczęcie roku szkolnego na nowych zasadach. Po reformie szkolnictwa, od września nie będzie już pierwszych klas gimnazjum, będą siódme klasy szkoły podstawowej. Do reformy negatywnie odnosi się opozycja. Wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Urszula Pasławska przedstawiła stanowisko swojego ugrupowania podczas konferencji prasowej.

Posłanka przytoczyła dane Związku Nauczycieli Polskich według których, na skutek likwidacji gimnazjów, pracę stracić miało około 10,5 tysiąca pedagogów. Ministerstwo w opublikowanym niedawno oświadczeniu zapewnia jednak, że dzięki reformie w ciągu dwóch lat pracę znajdzie 10 tysięcy osób.

Ludowcy chcą też, by na oświatę przeznaczano więcej pieniędzy, bo 6 procent PKB. Obecnie przeznaczane jest ponad 4 procent. PSL domaga się także między innymi 5 godzin nauczania języka angielskiego od pierwszej klasy szkoły podstawowej, obecnie są to 2 godziny.