Sąd w Nidzicy zdecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu 43-latka podejrzanego o podpalenie samochodu, groźby karalne oraz uporczywe nękanie swojej byłej dziewczyny. Nidziczanin został zatrzymany i usłyszał trzy zarzuty. Grozi mu do 5 lat więzienia.

W czwartek, 10 sierpnia, na ulicy 1-go Maja w Nidzicy policjanci pracowali na miejscu zdarzenia, w którym spłonął samochód osobowy wart 10 tys. złotych. W trakcie przyjęcia zawiadomienia o zniszczeniu mienia, właścicielka pojazdu powiedziała policjantom, że podejrzewa o ten czyn swojego byłego chłopaka.

Mężczyzna od ponad pół roku uporczywie nękał pokrzywdzoną poprzez wielokrotne telefonowanie, przesyłanie wiadomości sms, publikował na portalu społecznościowym obraźliwe treści oraz groził jej pozbawieniem życia.

Jeszcze tego samego dnia 43-latek został zatrzymany przez nidzickich kryminalnych, a noc spędził w policyjnym areszcie. Z kolei w piątek usłyszał 3 zarzuty: zniszczenia mienia, gróźb karalnych oraz uporczywego nękania. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Na wniosek prokuratury nidzicki sąd zadecydował o trzymiesięcznym areszcie. Grozi mu do 5 lat więzienia.