To była bardzo burzowa i niestety tragiczna noc. Pięć osób zginęło, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. Są setki powalonych drzew. Strażacy w całym kraju interweniowali ponad 10 tys. razy. Najgorzej było w województwach kujawsko-pomorskim i pomorskim. Na obozie harcerskim, podczas nawałnicy, zginęły dwie dziewczynki. Także w regionie burze dały się we znaki. Silny wiatr narobił wiele szkód szczególnie w Elblągu i Braniewie - tam strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Szalejący wiatr, silne opady deszczu i pioruny - tak wczoraj wyglądała noc w Elblągu. Pierwsze zgłoszenia o skutkach burzy strażacy otrzymali chwilę po północy: — Drzewo uszkodziło dwa samochody. Zostały uszkodzone linie trakcyjne elbląskich tramwajów w ciągu ulicy Bema i Grunwaldzkiej. W miejscowości Zajączkowo częściowo został zerwany dach, a w miejscowości Cieplice uszkodzona została wiata — mówi st. kpt. Przemysław Siagło, Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu.

Do popołudnia, elbląscy strażacy interweniowali ponad 40 razy. W działaniach wzięło udział 100 strażaków. O wiele groźniej było w Braniewie i okolicach: — Odnotowaliśmy prawie 50 zdarzeń. Chodziło głównie o usuwanie skutków działania silnego wiatru, a więc połamane i przewrócone drzewa, połamane konary. Mieliśmy również zdarzenia związane z wypompowywaniem wody zalegającej w piwnicy — mówi mł. bryg. Ireneusz Ściborek, Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie.

Na ulicy Łącznej silny wiatr zerwał linie elektryczne, a na stojące przy domach samochody spadło drzewo. Zerwane linie energetyczne to konsekwencja nawałnicy. Wciąż wiele osób w okolicach Elbląga i Braniewa nie ma prądu. Tak może być jeszcze przez kilkanaście godzin.

W całym regionie w ciągu doby, strażacy odnotowali około 60 interwencji w związku z burzami. Warmińsko-mazurscy strażacy od kilkunastu godzin pracują także w województwie kujawsko-pomorskim. Osiem zastępów z regionu wysłano tam w nocy, jako wsparcie w usuwaniu skutków nawałnicy.

Tymczasem synoptycy ostrzegają przed kolejnymi burzami. Dziś w nocy nad regionem mogą przejść gwałtowne ulewy, którym może towarzyszyć porywisty wiatr.

W związku ze śmiercią dwóch harcerek na obozie w Suszku w województwie pomorskim, minister spraw wewnętrznych i administracji zlecił pilne kontrole podobnych miejsc wypoczynku najmłodszych. Taka kontrola rozpoczęła się w Przerwankach koło Giżycka. Na miejscu jest wojewoda warmińsko-mazurski oraz policja i straż pożarna. Więcej na temat zleconych przez MSWiA kontroli w jutrzejszych Informacjach.