W meczu 1/16 Pucharu Polski trzecioligowy Sokół Ostróda przegrał na własnym stadionie z ekstraklasowym Górnikiem Zabrze. Długo zanosiło się na sensację, bo pierwszego gola zdobyli gospodarze. 14-krotny mistrz kraju objął prowadzenie dopiero w ostatnich minutach spotkania.

Przyjazd Górnika Zabrze do Ostródy sprawił, że na mecz sprzedano wszystkie bilety. Niesieni dopingiem kibiców piłkarze Sokoła objęli prowadzenie w 19. minucie. Sytuację sam na sam z bramkarzem wykorzystał Daniel Mlonek. Chwilę wcześniej plac gry musiał opuścić Krystian Słowicki, który doznał wstrząśnienie mózgu. Po zdobyciu bramki gospodarze zaczęli się bronić, a do ataku ruszyli zabrzanie. Do przerwy nie udało im się jednak zdobyć wyrównującego gola.

Piłkarze ze Śląska również w drugiej połowie mieli problemy, by zmienić niekorzystny obraz gry. Dopiero w 68. minucie bramkę zdobył Rafał Wolsztyński. Gdy wydawało się, że dojdzie do dogrywki, w 85. minucie prowadzenie Górnikowi dał Damian Kędzior. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry gospodarzy drugi raz pogrążył Rafał Wolsztyński, ustalając wynik meczu na 1:3 (1:0). Przygoda Sokoła z Pucharem Polski została zakończona, ale trzecioligowiec odpadł po ambitnej, dobrej grze z dużo silniejszym rywalem.

Sokół Ostróda: Kotkowski –Korzeniewski, Pluta, Maternik, Wojciechowski - Mykytyn (76’ Bieńkowski), Paczkowski, Wójcik, Mlonek (56′ Jankowski), Słowicki (26′ Otręba) - Gajewski

Górnik Zabrze: W. Pawłowski – D. Pawłowski, Szeweluchin, Karwot (50′ Wieteska), Olszewski – Matuszek, Grendel (46′ Kądzior), Nowak, Arcon (58′ Ł. Wolsztyński) – R. Wolsztyński, Ledecky