Wracamy do historii 15-letniej Majki z Ostródy i jej szczególnej grupy wsparcia ze Śląska. Grupa zapaleńców, chcąc pomóc chorej dziewczynce, pokonała ponad 450 km na rolkach, jednocześnie nagłaśniając akcję zbiórki pieniędzy na rehabilitację nastoletniej ostródzianki. Po 9 dniach trudnej wyprawy, rolkarze o wielkich sercach dotarli na metę.

Majka i jej rodzina długo czekali na Agatę, Wojtka i Halinę, którzy podjęli wyzwanie przejechania Polski z akcją informacyjną o zbiórce na leczenie dziewczynki walczącej z choroba genetyczną. Poznali się dopiero na mecie. Wcześniej rozmawiali tylko przez internetowe komunikatory.

Grupa pokonała na rolkach ponad 450 km. O tym, jak rodzina Majki walczy o życie dziewczynki i jakiej potrzebuje pomocy, rolkarze rozmawiali na trasie z każdą napotkaną osobą.

Niektórzy uciekali. Nie chcieli rozmawiać, nie chcieli ulotek. Jednak w większości ludzie byli bardzo sympatyczni — mówi Halina Małecka.

Gdy Maja codziennie walczyła o swoje zdrowie na zajęciach z psychologiem czy logopedą, grupa pokonywała kolejne kilometry, nie raz w bardzo trudnych warunkach. Mimo to się nie poddawali. Ich wyzwanie już się zakończyło, a codzienna walka o zdrowie Majki trwa każdego dnia. Jej rehabilitacja miesięcznie kosztuje nawet 3 tys. złotych. Rodzina jednak nie rezygnuje i stawia sobie kolejne cele.

Marzymy o tym, żeby pojechać na turnus z delfinami. Wiemy, że dzieciaki z tym typem choroby, który ma Majka, bardzo otwierają na świat, ale na razie jest to poza naszym zasięgiem — mówi Marta Dzierżek, mama Mai.

Majce walczącej z chorobą genetyczną można pomagać cały czas. Wszystkie informacje znajdują się na jej facebookowym profilu pod hasłem „Majoszka”.