Gietrzwałd ma nowego wójta. Jan Kasprowicz zapowiada rozwiązanie trawiących gminę konfliktów. Zadanie może być trudne. Dotychczas pełniący obowiązki wójta Radosław Nojman, zorganizował konferencję, podczas której podsumował to, co udało mu się zrobić w gminie i…poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury.

Jan Kasprowicz kilka godzin po ogłoszeniu wyników przedterminowych wyborów nie krył zadowolenia. Na nowego wójta czeka teraz wiele wyzwań. W gminie od dłuższego czasu narastają konflikty. Pierwszy z nich dotyczy dyrektor szkoły podstawowej w Gietrzwałdzie, której mają nie akceptować rodzice i grono pedagogiczne. Jan Kasprowicz zapowiada, że ugaszenie tego pożaru będzie jednym z jego priorytetów.

Drugi konflikt w Gietrzwałdzie dotyczy osoby dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury. W ubiegłym roku zwolniony z tej funkcji został Paweł Jarząbek, a na jego miejsce powołano Jacka Adamasa. To nie spodobało się części mieszkańców.

Podobnie jak ze szkołą, ten konflikt musi być rozwiązany poprzez zmianę dyrektora instytucji kultury. Natomiast tak samo jak i w szkole, tak i w GOK-u, musi się to odbyć zgodnie z przepisami prawa — mówi Jan Kasprowicz.

Zmianę dyrektora GOK-u może nowemu wójtowi utrudnić fakt, że niedawno pełniący obowiązki komisarza gminy Radosław Nojman przedłużył umowę Jacka Adamasa na kolejne lata. Nojman podsumował dziś niespełna trzy miesiące swoich rządów w gminie. Na pierwszym planie były obchody jubileuszowe gietrzwałdzkich objawień.

Radosław Nojman podkreślił też dobrą współpracę Gietrzwałdu z gminami partnerskimi, niemieckim Rietbergiem i litewskim Niemenczynem oraz usprawnienie gminnej administracji. Jak bumerang wróciła jednak sprawa Gminnego Ośrodka Kultury.

Podczas kontroli dokumentacji finansowej w GOK, wyszły na jaw pewne istotne nieprawidłowości — mówi Radosław Nojman.

Są podejrzenia, że w ogóle nie była prowadzona księgowość, taka papierowa. Prowadzono pełną księgowość elektroniczną, ale nie była ona drukowana — mówi Edward Ośko, adwokat.

Zdaniem mecenasa, można przez to uznać, że pomimo składania sprawozdań w urzędzie gminy, księgowość można było na bieżąco poprawiać.

Kolejnym zarzutem ma być nierzetelność w prowadzeniu księgowości i niezgodność jej zapisów ze sprawozdaniami składanymi do urzędu gminy. Według mecenasa, ma istnieć również podejrzenie usuwania danych komputerowych ze służbowego komputera, z którego korzystała ustępująca główna księgowa GOK. Zbadać tę sprawę ma prokuratura.

Paweł Jarząbek, który poprzednio pełnił funkcję dyrektora GOK-u, zapewnia, że o takich problemach nic nie wiedział, swojej księgowej ufał, a wszelkie kontrole, nawet audyty, nie wykazywały uchybień w księgowości.

Ani razu nie usłyszałem jakiejkolwiek uwagi ze strony komisji rewizyjnej lub ze strony skarbnika gminy, który nas kontrolował, by księgowość była w jakimkolwiek stopniu prowadzona nieprawidłowo — tłumaczy Paweł Jarząbek, były dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gietrzwałdzie.

Jednocześnie Jarząbek zapewnia, że odpowie na wszelkie, ewentualne pytanie prokuratury. Nowy wójt gminy Gietrzwałd, Jan Kasprowicz zostanie zaprzysiężony w czwartek.