Jan Kasprowicz, kierownik miejscowego zakładu komunalnego, został wybrany w niedzielę w przedterminowych wyborach na wójta Gietrzwałdu. Pokonał on przewagą 301 głosów Wojciecha Samulowskiego, który w przeszłości był wójtem tej gminy.

Jak podano w olsztyńskiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego, według nieoficjalnych wyników na Jana Kasprowicza (KWW Jana Kasprowicza) oddano 1364 głosy a na Wojciecha Samulowskiego (KWW Wojciecha Samulowskiego) - 1063 głosy.

Mieszkańcy gminy oddali 2427 głosów ważnych i 44 głosy nieważne. Frekwencja wyniosła 48 procent.

Jan Kasprowicz ma 54 lata. Od ponad 12 lat jest kierownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Gietrzwałdzie, wcześniej był pracownikiem Nadleśnictwa Stare Jabłonki. Przez dwie kadencje był radnym gminy Ostróda.

Datę przedterminowych wyborów w Gietrzwałdzie na 23 lipca wyznaczyła w rozporządzeniu premier Beata Szydło. W niedzielę 6 sierpnia odbyła się druga tura wyborów, ponieważ żaden z 5 kandydatów w I turze nie zdobył ponad połowy oddanych głosów.

Przedterminowe wybory były konieczne, bo 23 kwietnia mieszkańcy odwołali dotychczasowego wójta. W referendum wzięło udział 1509 osób (do uznania jego ważności wymagany był udział 1230 osób). Za odwołaniem wójta przed upływem kadencji głosowało 1381 mieszkańców gminy, przeciw - 81 osób.

Inicjatorzy przeprowadzenia referendum jako powód podawali m.in. przedstawienie wójtowi Marcinowi S. ok. 200 zarzutów prokuratorskich, związanych z jego działalnością jako pracownika urzędu gminy, jeszcze przed objęciem funkcji wójta. Proces Marcina S., oskarżonego o podrabianie dokumentów, m.in. dotyczących warunków zabudowy, toczy się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. B. wójt od początku śledztwa zapewniał, że czuje się niewinny.