Dziś mija 438. rocznica śmierci biskupa warmińskiego kardynała Stanisława Hozjusza. Nie tylko kapłan, ale także między innymi poeta, sekretarz królewski Zygmunta I Starego, a przede wszystkim przeciwnik reformacji. Założyciel najstarszego w Polsce seminarium duchownego w Braniewie. Człowiek, który zasłużył się bardzo dla kościoła warmińskiego, swoje życie związał także z Rzymem.

Kardynał Stanisław Hozjusz urodził się 5 maja 1504 roku w Krakowie. Był doktorem prawa i teologii. Pełnił urząd biskupa chełmińskiego i warmińskiego. Właśnie dla Warmii zasłużył się wyjątkowo, a wszystko zaczęło się w budynku, w którym obecnie mieści się Ambasada RP przy Stolicy Apostolskiej. To właśnie w Rzymie kardynał Hozjusz spotkał się ze świętym Ignacym Loyolą - założycielem zakonu jezuitów.

Jezuici przybyli do Braniewa w 1565 roku. Założyli tam między innymi kolegium, które stało się pierwszym seminarium na ziemiach polskich. Kardynał Hozjusz jako legat papieski uczestniczył w Soborze Trydenckim. Będąc w Rzymie, kardynał Hozjusz zwrócił się do papieża Grzegorza XIII z prośbą o ofiarowanie polskim pielgrzymom miejsca w wiecznym mieście, gdzie mogliby wspólnie modlić się. Takie początki miało hospicjum a także kościół pw. św. Stanisława. Dziś to centrum duszpasterstwa Polaków w Rzymie, które funkcjonuje od 1578 roku.

Kardynał Hozjusz zmarł 5 sierpnia 1579 roku. Jest pochowany tu - w bazylice NMP na Zatybrzu. Na grobie widnieje jego herb i sentencja: „nie jest katolikiem ten, kto nie uznaje prawd wiary Kościoła katolickiego”.

Obecnie trwa proces beatyfikacyjny kardynała Hozjusza. Stolica Apostolska czeka na potwierdzenie cudu za jego wstawiennictwem, by zaliczyć duchownego do grona błogosławionych.