Uczniowie mają półmetek wakacji, a tymczasem w szkołach praca wre. W placówkach edukacyjnych trwają prace remontowe, a w wielu miejscach, w związku z reformą szkolnictwa, nastąpi przebudowa szkół i przedszkoli. Ekipy budowlane adaptują dodatkowe pomieszczenia do celów edukacyjnych, remontowane są schody, stołówki i szkolne kuchnie. Wszystko po to, by we wrześniu dzieci mogły wrócić do nowych szkół i przedszkoli.

Od września, kiedy w życie wejdzie reforma oświaty, dzieci w podstawówkach przybędzie. Dlatego samorząd ełcki zdecydował o uruchomieniu dodatkowej szkoły. Mieścić się będzie w budynku dotychczasowego gimnazjum przy ulicy Koszykowej. Ponad pół miliona złotych kosztować będzie dostosowanie budynku do potrzeb młodszych użytkowników. Potrzebna jest między innymi stołówka.

Podobnie sytuacja wygląda w innych szkołach w regionie. Tylko w Olsztynie ekipy remontowe były, są lub w najbliższym czasie będą w sumie w ponad 40 placówkach. W tym roku samorządy wydadzą na remonty szkół i przedszkoli więcej pieniędzy niż w roku ubiegłym.

W Olsztynie koszty remontów i inwestycji w miejskich placówkach kosztować będą ponad 6 milionów złotych, a w Elblągu milion. Aż dwa razy więcej niż w roku ubiegłym, bo prawie dwa miliony złotych, wyda Ełk. Tak duży wzrost jest spowodowany przystosowaniem szkół do reformy- tłumaczą władze Ełku.

W Ełku, w najbliższym czasie zmiany czekają też przedszkola. To największe miasto na Mazurach od kilku lat może poszczycić się dodatnim przyrostem naturalnym, a co się z tym wiąże - większym zapotrzebowaniem na miejsca w przedszkolach. W „Słonecznej Ósemce” niezbędny był dodatkowy budynek. Przedszkole przejęło skrzydło pobliskiej szkoły podstawowej, gdzie powstają cztery dodatkowe grupy dla przedszkolaków. Dzieci przybywa, a to oznacza, że samorządy muszą szukać rozwiązań. Remonty mogą nie wystarczyć. Dlatego samorząd ełcki nie wyklucza budowy nowego przedszkola.