Marzenia są po to, aby je spełniać, a ograniczenia, by je pokonywać. Z takiego założenia wychodzi Karol Kowalski. Ma niecałe 30 lat, ale od 17. roku życia nie widzi. To jednak nie sprawiło, że jego życie zwolniło, bo jest wyjątkowo aktywną i wesołą osobą. Kocha jazdę na rowerze, ale do tej aktywności zawsze potrzebuje kompana, który poprowadzi jego tandem. Od lat intensywnie go szuka, ale bezskutecznie. Kto wie, może ktoś z Państwa przyłączy się do niewidomego rowerzysty z Rynu?

Druga osoba do tandemu jest niezbędna, bo pan Karol od 17. roku życia jest niewidomy. Na razie mieszkaniec Rynu podróżuje tylko po najbliższej okolicy, ale jego apetyt na nowe trasy jest ogromny. W towarzystwie chce poznać nie tylko Warmię i Mazury.

Bardziej interesują mnie turystyczne wyjazdy, podczas których można coś pozwiedzać. Chciałbym np. zwiedzieć rowerem Europę — mówi Karol Kowalski.

Pan Karol samodzielnie przerobił swój rower, bo naprawianie i odnawianie różnych przedmiotów to kolejna z jego wielu pasji. Swoje umiejętności i dokonania pokazuje na krótkich filmach, które zamieszcza w internecie.

Chciałem pokazać ludziom parę rzeczy. Gdy mówiłem, że chodzę na strzelnicę czy majsterkuję albo naprawiam rower, to ludzie podchodzili do tego sceptycznie, wyśmiewali się — dodaje pan Karol.

Do tej pory na ogłoszenie odpowiedziały dwie osoby. Teraz niewidomy cyklista czeka aż zgłoszą się do niego kolejni chętni.