Olsztyński ratusz chce pójść śladem Warszawy i Krakowa. Ma w planach dołożyć się do wymiany starych i opalanych węglem kotłów na nowoczesne systemy ogrzewania. Łącznie na ten cel miasto ma wydać 300 tys. zł.

Smog, który doskwiera szczególnie zimą jest uciążliwy i szkodliwy. Może spowodować astmę, liczne alergie, zawały serca, raka płuc i choroby krążenia. Olsztyńscy strażnicy miejscy od października ubiegłego roku do marca tego roku otrzymali prawie 200 zgłoszeń o unoszącym się, trującym dymie.

Dobowa norma dla pyłów przekroczona była w tym roku w Olsztynie przez 19 dni. Eksperci podkreślają, że w tym roku przekroczona może być też średnia roczna. To oznacza, że dni z gorszym powietrzem będzie powyżej 35.

Zaradzić temu mają przede wszystkim samorządy. Do walki ze smogiem włączył się olsztyński ratusz, który chce przekonać mieszkańców do zmiany ogrzewania na bardziej przyjazne środowisku.

Rozpiszemy konkurs, w którym mieszkańcy chcący wymienić źródło ciepła lub podłączyć się do miejskiej sieci, będą składać wnioski. Następnie wnioski będą oceniane i na podstawie decyzji będzie przyznawane dofinansowanie — mówi Patryk Pulikowski, Urząd Miasta.

Maksymalnie będzie można otrzymać dotację na poziomie 50 procent inwestycji. Łącznie na ten cel miasto zamierza wydać 300 tys. zł. Z pomocy mogą skorzystać mieszkańcy indywidualni, przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni.

To nie jedyne możliwe działania w celu poprawienia jakości powietrza. Wprowadzanie ograniczenia w ruchu samochodów, instalowanie ekologicznego ogrzewania czy rozbudowa sieci ciepłowniczej. Dróg działania na rzecz lepszego powietrza jest wiele. Z kolei eksperci przekonują, że potrzebna jest jeszcze zmiana mentalności i edukacja.