Włamał się do salonu gier i chciał ukraść dwie kasetki z pieniędzmi. 46-latek ze Szczytna został zatrzymany na gorącym uczynku – z łomem i śrubokrętem w ręku. Policjantom tłumaczył, że „przyszedł wymierzyć sprawiedliwość bogatym i oddać ich pieniądze biednym, którzy stracili swoje pieniądze w kasynie”.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 18 czerwca około 7. Szczycieńscy policjanci otrzymali informację, że ktoś być może włamuje się do jednego z salonów gier na terenie miasta. Na miejscu zastali mężczyznę trzymającego w ręku łom, śrubokręt i torbę podróżną. Okazało się, że 46-letni mieszkaniec Szczytna dokonał zniszczenia zabezpieczeń i ukradł dwie kasety z pieniędzmi pochodzące z maszyn do gier.

46-latek zaskoczony obecnością funkcjonariuszy powiedział, że „przyszedł wymierzyć sprawiedliwość tym, przez których biedni ludzie tracą pieniądze”. Mężczyzna „chciał ukraść bogatym, żeby rozdać biednym”. Mężczyzna w chwili interwencji był trzeźwy. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Konsekwencją podjętej interwencji była także informacja, jaką policjanci przekazali do Urzędu Celno-Skarbowego w Olsztynie w sprawie bezprawnie ustawionych w tym miejscu urządzeń, użytkowanych wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych.