W cieniu tragedii rozgrywane były w Elblągu zawody Garmin Iron Triathlon. Na trasie zmarł 42-letni elblążanin. Zawodnik utonął podczas pokonywania dystansu pływackiego rzeką Elbląg. Prawdopodobnie zachłysnął się wodą.

Mimo szybkiej akcji ratowników, mężczyzny nie udało się uratować. Dokładną przyczynę śmierci ma potwierdzić sekcja zwłok. Po tym tragicznym wydarzeniu zawodów nie odwołano.

Do zdarzenia doszło podczas zawodów na bulwarze po godz. 12. Mężczyzna prawdopodobnie zachłysnął się wodą, gdy pokonywał tor. Został podjęty przez załogę wodnego pogotowia, a następnie przetransportowany na brzeg — mówi podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Garmin Iron Triatlon to impreza, która odbyła się w Elblągu po raz drugi. Zawodnicy mieli do pokonania dwa dystanse. Startowali w trzyosobowej sztafecie, każdy w innej dyscyplinie - pływaniu, jeździe rowerem i biegu.