Możemy być z nich dumni. Dwójka młodych bohaterów z Warmii i Mazur znalazła się w gronie 20 nagrodzonych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Powód? Niesamowita odwaga i odpowiedzialność, którą mógłby poszczycić się niejeden dorosły.

Dziś dostały nagrody za to, czego dokonały wcześniej - pomogły w ocaleniu ludzkiego życia. Dwudziestu młodych bohaterów z całej Polski odebrało osobiste gratulacje od Mariusza Błaszczaka, ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Zostali nagrodzeni za postawę. Ta postawa oczywiście została wyniesiona z rodzinnego domu, więc dziękuję też rodzicom za takie wychowanie, które daje gwarancję, że gdy dzieje się krzywda, one nie przejdą obok — mówi minister Błaszczak.

Obok nie przeszła także dwójka małych bohaterów z Warmii i Mazur, którzy doskonale wiedzieli co zrobić w sytuacji, której nie sprostałby niejeden dorosły. 11-letnia Antonina Matuszewska z Elbląga fachowo zajęła się swoją rodziną po niebezpiecznym wypadku drogowym, ponieważ wcześniej uczęszczała na kurs ratownictwa.

Z kolei 10-letni Norbert Kopiczyński z Nowego Miasta Lubawskiego zatroszczył się natomiast o mężczyznę, którego inni mijali z obojętnością: — Koło strugi zobaczyłem dwóch pijanych mężczyzn. Jeden z nich się strasznie „gibał”. Jeden poszedł do domu, a ja zadzwoniłem po policję, bo ten pan mógł się utopić. Policja wyciągnęła go z wody i zadzwoniła po karetkę — wspomina Norbert.

Paradoksem może wydawać się to, że Dzień Dziecka obchodzą dziś ci, którzy dojrzałością i odpowiedzialnością przewyższają wielu dorosłych.