Za pomocą kielni i wkrętarki rywalizowali młodzi rzemieślnicy w Pasłęku. Ponad pół setki uczestników z całej Polski zmierzyło się tam w konkursie „Sprawny w zawodzie - bezpieczny w pracy” zorganizowanym przez Ochotnicze Hufce Pracy.

W Pasłęku odbył się konkurs na najlepszą ekipę murarską i stolarską. Zawody skierowane były do młodych ludzi, przed którymi kariera stoi otworem. Stawka konkursu była wysoka, bo dobry wynik zwalnia z egzaminu zawodowego. Murarze musieli przygotować ścianę z pustaków na wysokość czterech cegieł, a stolarze stół ogrodowy. Na wykonanie zadania otrzymali dwie godziny.

Dla fachowca to nic skomplikowanego. Okazuje się jednak, że o błąd przy takim zadaniu nie trudno. Każdy skrzętnie odnotowują sędziowie - doświadczeni rzemieślnicy. Mimo chęci nie mogą pomagać uczestnikom konkursu. Uwagi przekażą dopiero po zakończeniu zadania.

Poza praktycznym sprawdzianem umiejętności, młodych rzemieślników czekał również test pisemny. Ostatecznie wśród murarzy najlepiej poradziła sobie ekipa z Żywca, a wśród stolarzy najlepsi byli Wielkopolanie. Reprezentanci Warmii i Mazur rywalizowali tylko w tej drugiej grupie, zajmując trzecie miejsce.