Dwadzieścia powiatów w jeden dzień. Parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej odwiedzili Warmię i Mazury, by z mieszkańcami rozmawiać o programie partii. Grzegorz Schetyna, szef największej partii opozycyjnej, za cel swojej podróży wybrał Elbląg. Z kolei w Olsztynie z sympatykami PO spotkała się Ewa Kopacz.

Parlamentarna drużyna Platformy Obywatelskiej podczas politycznej ofensywy na Warmii i Mazurach. Cel - podczas spotkań z mieszkańcami przekonać ich do swoich racji. W tej drużynie znalazł się przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna. Podczas spotkania z dziennikarzami pytany był przede wszystkim o uchodźców. Niespełna tydzień temu przekonywał między innymi, że problemu nie ma, bo nikt nie oczekuje, że Polska będzie ich przyjmować.

Jego wypowiedź została odebrana, jako sprzeciw wobec ich osiedlania w kraju. Teraz, gdy Komisja Europejska grozi Polsce karami finansowymi w wypadku, gdy ich nie przyjmie, przewodniczący zmienia zdanie. Problem już dostrzega i tym razem nie zostawia wątpliwości - Platforma Obywatelska jest za przyjęciem uchodźców z ogarniętej wojną Syrii: — Jesteśmy za realizacją porozumień, które podjął poprzedni rząd, czyli kwestią relokacji uchodźców.

Na liderze platformy suchej nitki nie zostawia Prawo i Sprawiedliwość: — Mówił ostatnio, że jest przeciwny i cała PO jest przeciwna. Teraz zmienił zdanie. Wygląda to bardzo niepoważnie. Sondaże mówią wyraźnie, że Polacy są przeciwni przyjmowaniu uchodźców — mówi Jerzy Wilk, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

PiS nie chce przyjmować uchodźców. Ofiarom wojny chce pomagać w rejonie konfliktu. Grzegorz Schetyna odniósł się również do idei przekopu Mierzei Wiślanej, którego realizacje planuje rząd Beaty Szydło. Przekop ma umożliwić swobodną żeglugę statków z Bałtyku do portu w Elblągu. Tu Grzegorz Schetyna jest „za”.

PiS chce zawłaszczyć ten temat. Uważam, że to niedobrze. Powinien być symbolem porozumienia i takiego myślenia wspólnotowego — mówi Schetyna.

Zarówno Schetyna, jak i Platforma mieli w ciągu ostatnich 8 lat szanse, by to zrobić. W tej sprawie nie zrobili nic. Gdy Donald Tusk był w rządzie, a ja byłem prezydentem, to kazał mi ostudzić głowę w Zalewie Wiślanym, ponieważ uważał, że to jest niepotrzebne — mówi poseł Jerzy Wilk.

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną ma kosztować 800 mln złotych.



Z kolei w Olsztynie z sympatykami PO spotkała się Ewa Kopacz. Była premier i wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej w towarzystwie kilkunastu polityków, wizytę w stolicy województwa rozpoczęła od krótkiego spotkania z dziennikarzami. Zanim parlamentarzyści ruszyli w teren zapowiedzieli, o czym chcą rozmawiać z mieszkańcami: — Będziemy pytać czy rolnicy są zadowoleni, ze spóźniają się dopłaty. Czy rodzice, uczniowie, ale i nauczyciele są zadowoleni z reformy, tzw. „reformy”, którą na siłę wprowadza dziś PiS.

Ewa Kopacz odniosła się też do zarzutów Prawa i Sprawiedliwości o brak programu Platformy Obywatelskiej: — Dzisiaj nawet rządzący przepytują opozycję, a nie traktują jej jako swojego strażnika, swoistego strażnika swoich działań.

Po konferencji parlamentarzyści PO spotkali się z mieszkańcami 20 miast Warmii i Mazur. Cel - promocja swojego programu „Polska Obywatelska 2.0”. Parlamentarzyści PO zapowiedzieli, że zebrane od mieszkańców pytania zostaną przekazane rządzącym.