Elbląski sąd skazał 31-letniego Piotra U. Mężczyzna pobił jedenastolatka, groził śmiercią i ugodził nożem innego mężczyznę. Jego wyczyny uchwycone w obiektywie kamery monitoringu oglądała niemal cała Polska. Teraz elblążanin ma trafić do więzienia na 5 lat.

Do ataku Piotra U. na jadącego na rowerze jedenastolatka w Elblągu doszło w listopadzie ubiegłego roku. Zajście zarejestrowała kamera sklepowego monitoringu. Sąd zademonstrował nagranie przed ogłoszeniem wyroku. Pokazał również zeznania pokrzywdzonego chłopca. Rodzice zgodzili się na upublicznienie jego wizerunku.

Do pobicia miało dojść, bo oskarżonemu wydawało się, że chłopak chce ukraść jego piwo - przynajmniej tak się tłumaczył. Dziś podczas odczytywania wyroku nie było go w sądzie.

Piotr U. przed sądem odpowiadał nie tylko za pobicie chłopca, a również za groźby wobec 58-letniego Henryka A., którego również ugodził nożem w łokieć. Za to wszystko oskarżonemu groziło maksymalnie 6 lat więzienia. Otrzymał jednak niższy wyrok. Sąd znalazł jedną okoliczność łagodzącą - Piotr U. nie zaprzeczał, że popełnił czyny, o które był oskarżany.

Zdaniem sądu to surowy wyrok. Nie mógł zapaść inny, tłumaczył podczas rozprawy sędzia, bo według opinii psychologa mężczyzna nie potrafi wyciągać wniosków ze swojego postępowania. Resocjalizacja wydaje się więc niemożliwa. Sąd uznał, że mężczyznę należy na długo odizolować od społeczeństwa. Z takiego wyroku nie byli jednak zadowoleni rodzice pokrzywdzonego chłopca. Ich pełnomocnik domagał się od sądu, aby Piotr U. nie odpowiadał za pobicie, a za usiłowania zabójstwa.

Piotr U. ma dodatkowo zapłacić obydwu pokrzywdzonym 5,3 tys. zł odszkodowania. Wyrok nie jest prawomocny. Rodzice pokrzywdzonego chłopca nie wykluczają apelacji.