Kolejne niebezpieczne miejsce bezpowrotnie zniknie z dróg Warmii i Mazur. Na skrzyżowaniu dróg krajowych numer 53 i 59 w Rozogach powstanie nowoczesne rondo. Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa, zainaugurował budowę skrzyżowania symbolicznym wbiciem pierwszej łopaty.

Na razie kierowcy próbujący pokonać skrzyżowanie dróg krajowych 53 i 59 w Rozogach muszą być szczególnie uważni. Niedawno przy jednym z wyjazdów stanął znak „STOP”. To jednak nie rozwiązało problemów z bezpieczeństwem, dlatego ten newralgiczny punkt został wpisany do Programu Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych i czeka go przebudowa.

Jest to przebudowa skrzyżowania dróg krajowych nr 53 i 59 na rondo. W zakres opracowania wchodzi także remont istniejącej drogi nr 53, a także nr 59 o łącznej długości 800 metrów — mówi Mirosław Nicewicz, dyrektor olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Pierwszym etapem będą roboty rozbiórkowe. Następnie wybudujemy kanalizację deszczową, wykonamy chodniki i po zakończeniu robót brukarskich przystąpimy do wykonania nawierzchni — tłumaczy Marek Kordowski, przedstawiciel wykonawcy.

Koszt ronda w Rozogach to prawie 3,5 mln złotych. Wykonawca deklaruje zakończenie prac pod koniec września. Zmiany w Rozogach to tylko jedna z 39 modernizacji, które czekają drogi Warmii i Mazur w najbliższym czasie.

Przy takich drogach krajowych trzeba wybudować chodnik, przebudować skrzyżowanie, wybudować zatoczkę autobusową, poprowadzić ciąg pieszo rowerowy — zauważa Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa.

Na program Likwidacji Miejsc Niebezpiecznych co roku przewidziane jest w budżecie funduszu drogowego około 300 mln złotych.