System ratownictwa medycznego w Polsce czekają spore zmiany. Przygotowywana jest nowelizacja ustawy o ratownictwie medycznym, a to oczywiście oznacza spore wyzwania dla organizujących pracę placówek medycznych. O tym rozmawiają przedstawiciele związku pracodawców ratownictwa medycznego z całej Polski, którzy spotkali się w Rynie.

Najważniejszą zmianą, jaką zakłada nowelizacja ustawy to upaństwowienie ratownictwa medycznego. Chodzi o takie ujednolicenie systemu, żeby wszystkie tego typu jednostki były finansowane z budżetu państwa. Tylko na Warmii i Mazurach prywatne firmy funkcjonują w czterech powiatach.

Kolejnym elementem jest etatyzacja, czyli ujednolicenie form zatrudnienia ratowników. Teraz część pracuje na etatach, część na kontraktach. Działają zespoły dwuosobowe, bądź trzyosobowe. Według nowych zasad, wszyscy mają być zatrudniani na umowach o pracę w zespołach trzyosobowych. Zwiększenie obsady zespołów ratowniczych oznacza konieczność znalezienia dodatkowych osób do pracy.

W tej chwili mamy ponad tysiąc wykształconych lekarzy specjalistów, ale w systemie pracuje około 550. Potrzeby oceniam na 2500 – 2800 osób — mówi prof. Jerzy Robert Ładny, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.

Podobnie wygląda sytuacja jeśli weźmiemy pod uwagę ratowników. W Polsce mamy około 14,2 tysiąca etatów przeliczeniowych ratowników medycznych. Potrzeba 22 tysięcy etatów, a także podwyżek. Etat ratownika medycznego to 160 godzin pracy miesięcznie za nieco ponad 2 tysiące złotych na rękę. Ratownik na kontrakcie pracuje 200-400 godzin, zarabiając proporcjonalnie do 5 tysięcy netto.

Teraz ratownicy pracują w kilku miejscach łącząc etaty z kontraktami, tak aby móc więcej zarobić. Po wprowadzeniu etatyzacji, może być z tym kłopot. Stąd postulat podwyżek, ale też widmo ucieczki z zawodu i wyjazdu za granicę. Zarobki np. pielęgniarza w Wielkiej Brytanii czy Skandynawii są nieporównywalnie wyższe. Teraz zainteresowani nie muszą nawet specjalnie szukać zagranicznych ofert. Już w połowie maja na Warmię i Mazury przyjedzie grupa head hunterów rekrutujących pracowników do pracy w Wielkiej Brytanii.