Ustępuje drżenie, a pacjent może samodzielnie funkcjonować. Takie efekty przynosi głęboka stymulacja mózgu u chorych na Parkinsona. Operacje wszczepiania stymulatorów przeprowadzają neurochirurdzy ze szpitala uniwersyteckiego w Olsztynie. Chociaż efekty są nadzwyczajne, nadal zbyt mało pacjentów jest kwalifikowanych do zabiegów, bo ta metoda leczenia nie jest jeszcze zbyt popularna.

Choroba Parkinsona charakteryzuje się spowolnieniem ruchowym, drżeniem kończyn i sztywnieniem mięśni. Szansą na lepsze życie są operacje wykonywane w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Olsztynie. Pacjenci przed zabiegiem muszą przejść szereg badań kwalifikacyjnych. Podczas samej operacji wszczepienia stymulatora chory jest przytomny.

Technicznie operacja jest dość krótka. W trakcie badania sprawdzamy, czy elektroda położona daje dobry efekt, czy to jest optymalna trajektoria, położenie — mówi Łukasz Grabarczyk, neurochirurg, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Olsztynie.

Choroba Parkinsona jest nieuleczalna, ale głęboka stymulacja mózgu, jak podkreślają lekarze, znacznie poprawia pacjentom życie.

Efekty leczenia tą metodą są spektakularne. Możemy zmniejszyć przede wszystkim objawy ruchowe tej choroby, czyli sztywność, drżenie i rodzaj spowolnienia ruchowego. Chorzy po takim zabiegu potrzebują o połowę mniej leków —mówi dr Witold Libionka, neurochirurg, szpital wojewódzki w Gdańsku.

Olsztyńscy neurochirurdzy rocznie przeprowadzają 12 podobnych operacji. W Polsce na chorobę Parkinsona cierpi około 70 tysięcy osób.