O 32 procent wzrosło zatrudnienie więźniów w Polsce. W kwietniu ubiegłego roku ruszył rządowy program „Praca dla więźniów”. Do 2023 roku w kraju na terenie zakładów karnych ma stanąć 40 hal produkcyjnych, w których zatrudnienie znajdą osadzeni. Warmia i Mazury również objęte są rządowym programem.

W rzeszowskiej hali zatrudnienie znajdzie 600 osób. Będzie to największa hala produkcyjna w Polsce dla osadzonych. W tym roku mają powstać trzy tego typu hale. W kolejnych 12 miejscach ma ruszyć ich budowa, między innymi przy Zakładzie Karnym w Iławie. Powstanie tam hala o powierzchni ponad 1,2 tys. m2. Dzięki temu, zatrudnienie w branży meblarskiej znajdzie ponad stu więźniów.

W planach są także budowy hal w Kamińsku, Olsztynie i Barczewie. Za te inwestycje nie zapłaci podatnik, a zapłacą przedsiębiorcy i więźniowie z wynagrodzeń za swoją pracę. Tym samym pierwsze działające hale będą finansować budowę następnych. Chętnych do takiej pracy nie brakuje.

Zatrudnionych jest prawie 45 proc. osób. W stosunku do ubiegłego roku zatrudnienie wzrosło o ponad 425 osadzonych — mówi por. SW Monika Kaczkowska, specjalista ds. zatrudnienia Okręgowej Służby Więziennej w Olsztynie.

Obecnie utrzymanie osadzonego kosztuje około 3,5 tys. złotych. Program „Praca dla więźniów” ma docelowo zmniejszyć tę kwotę o 35 procent.