Lekarze ze szpitala dziecięcego w Olsztynie przeprowadzili zabieg prostowania kręgosłupa u nastolatka, którego nikt w kraju nie chciał zoperować. Zabieg ma sprawić, że chłopiec będzie mógł przede wszystkim sprawnie oddychać, a w przyszłości być może nawet chodzić przy pomocy kul. To największe marzenie 15-letniego Jakuba.

Chłopiec choruje od urodzenia między innymi na wodogłowie i przepuklinę oponowo-rdzeniową. Spustoszenie w organizmie nastolatka zrobiła także skolioza nerwowo-mięśniowa, czyli deformacja kręgosłupa, która przesunęła jego narządy wewnętrzne, przez co Kuba zaczął mieć między innymi problemy z oddychaniem.

Operacji Kuby nie chciał się podjąć nikt w kraju. Rodzice zbierali pieniądze na kosztowny zabieg we Francji, jednak wystarczającej sumy nie udało się zgromadzić. Z pomocą przyszli specjaliści ze Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

To typowa operacja z zastosowaniem implantów. Musimy wkręcić odpowiednią ilość śrub w kręgosłup, na bazie których będziemy dokonywać korekcji — mówi Paweł Nosarzewski, ortopeda, szpital dziecięcy w Olsztynie.

To długa operacja, ale prognozy są obiecujące. Tym bardziej, że takie zabiegi wykonywane są w szpitalu dziecięcym od 10 lat.

Cały czas się szkolimy. Nie jest to zabieg szczególnie skomplikowany jak na nasze warunki, robiliśmy trudniejsze zabiegi — mówi Paweł Grabala, ortopeda, szpital dziecięcy w Olsztynie.

To ważna informacja dla rodziców dzieci z podobnymi problemami, którzy często nie wiedzą gdzie szukać pomocy.