Senat przyjął ustawę o budowie drogi łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym. Podczas 37. posiedzenia wyższej izby parlamentu za przekopem Mierzei Wiślanej było 77 senatorów, przeciw było 2, a czterech wstrzymało się od głosu.

O tym, że przekop przez Mierzeję Wiślaną jest potrzebny, senatorowie podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie mówili niemal wspólny głosem. Zdecydowany sprzeciw wobec inwestycji wyraził Marek Borowski, senator niezrzeszony. Jego zdaniem Zalew Wiślany jest za płytki, a jego pogłębianie nie opłaca się.

Mówi się tutaj o bezpieczeństwie, o statkach marynarki wojennej itd. Po co one tam mają wpływać? W jakim celu? One nie będą mogły pływać po Zalewie, bo on jest za płytki — mówi Marek Borowski, senator.

Wśród senatorów opozycji nie brakowało również wątpliwości co do wykonania przekopu i jego konsekwencji, głównie w zakresie ochrony środowiska. Zwolennicy przekopu zaznaczali wysokie znaczenie strategiczne tej inwestycji, znacząco zwiększające możliwości elbląskiego portu.

Prace budowlane mają rozpocząć się pod koniec 2018 roku. Ten termin ma być według senatorów opozycji nierealny do zrealizowania. Te zarzuty odpierał miedzy innymi Krystian Probierz, senator sprawozdawca ustawy przed izbą. Przekop ma kosztować niemal miliard złotych. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta Andrzeja Dudy.