Dziś mija umowny termin przesłania do kuratorium uchwał w sprawie siatki szkół w gminach. Formalnej daty nie ma, ale kuratoria mają 21 dni na zaopiniowanie uchwał, które samorządy muszą przyjąć do końca marca. Opinia kuratorium jest wiążąca. Na Warmii i Mazurach takich uchwał nie przesłało do kuratorium jeszcze 14 gmin.

„Cały system oświatowy jest gotowy” - tak przed południem przekonywali szefowie resortu edukacji, ale stuprocentowej gotowości nie ma w skali kraju, bo uchwały w sprawie sieci szkół, do kuratoriów oświaty przesłało 98 proc. powiatów i 95 proc. gmin. Kuratorzy zdążyli zaopiniować ponad połowę uchwał, w zdecydowanej większości pozytywnie: — Do wczoraj wpłynęły 102 uchwały, w sumie 88 proc. wszystkich samorządów gminnych — mówi Wojciech Cybulski, warmińsko-mazurski wicekurator oświaty.

Na Warmii i Mazurach kuratorium zaopiniowało do tej pory 63 uchwały, 39 czeka. Samorządy muszą przyjąć uchwały w sprawie nowej sieci szkolnej do końca marca. Wcześniej jednak, dokument musi obowiązkowo zaopiniować kurator, a ma na to 21 dni. Już teraz wiadomo, że 14 gmin nie zdążyło tych uchwał przyjąć. Kuratorium wciąż czeka na dokumenty z Braniewa, Milejewa, gminy Giżycko, Dywit, Jezioran, Jonkowa, Świątek, Grunwaldu, Łukty, Jedwabna, Biskupca, Gietrzwałdu, Mrągowa oraz Sorkwit.

We wszystkich 14 wspomnianych wyżej gminach, sesje albo odbyły się wczoraj lub dziś, albo dopiero są w planie. W Jezioranach, radni o reformie oświaty będą rozmawiać 18 marca, a w Świątkach dopiero 22 marca, 9 dni przed ustawowym terminem. W dwóch przypadkach trwa jeszcze ustalanie konkretnego terminu i godziny sesji, a w czterech nie wiadomo, kiedy uchwały zostaną podjęte.

Jesteśmy w kontakcie z tymi samorządami. Jeżeli ta opinia wpłynie, to kurator natychmiast przygotuje taką opinie — zapewnia Mirosława Gralla-Kaperzyńska, Warmińsko-Mazurskie Kuratorium Oświaty.

To jednak wciąż ponad 50 uchwał do zaopiniowania, w tym 14, których treści, kurator jeszcze nie zna. Dla porównania, od końca stycznia do wczoraj, kuratorium zaopiniowało 77 uchwał zarówno z gmin, jak i z powiatów, które ten etap mają już za sobą.

Reforma oświaty, likwidująca gimnazja i przywracająca 8-letnią podstawówkę oraz 4-letnie licea, budzi sprzeciw. Nauczyciele zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego, na ostatni dzień marca zapowiadają protesty. Obawiają się między innymi utraty pracy. Mimo takich zapewnień: — Przekształcenia nie przewidują zwolnień nauczycieli. Przekształcenia przewidują dodatkowe oddziały i dodatkowych ponad 5 tys. miejsc pracy — tłumaczy Anna Zalewska, minister edukacji narodowej.

Z kolei jutro strajkować zamierza część rodziców, którym nie podoba się pomysł likwidacji gimnazjów.