Do tej wyprawy przygotowywali się tygodniami. Chcą sprawdzić swoją wytrzymałość na zimno i trudne warunki. Celem jest zdobyć jeden z trudniejszych szczytów Kaukazu, pięciotysięcznik Kazbek. Trzech strażaków z Olsztyna, miłośników i praktyków wspinaczki jest w drodze do Gruzji. Rozpoczynają zimową Ekspedycję Kaukaz.

Butelki na paliwo, apteczki, raki czy okulary przeciwsłoneczne to tylko niektóre z dziesiątek rzeczy, które Paweł, Łukasz i Michał, strażacy z komendy miejskiej w Olsztynie, zabierają ze sobą w góry. Ciężar jednego plecaka to ok. 30 kg. W nim wszystko, co potrzebne, by przeżyć na wysokości ponad 5 tys. metrów.

Celem szczyt Kazbeku. To jedna z najwyższych gór Kaukazu, leży na pograniczu Rosji i Gruzji. Drzemiący wulkan, niezwykle wymagający dla wspinaczy ze względu na znaczne nachylenie stoków. Dla strażaków to także coś o wiele bardziej osobistego, spełnienie marzeń. To ich pierwsza poważna wspólna wyprawa i początek przygody z wysokimi górami.

Kaukaz zimą ma nas przygotować pod jeszcze inne wyprawy, a sam Kazbek daje ten margines bezpieczeństwa. Jest baza meteo, w której, w razie załamania pogody, jesteśmy w stanie przekoczować jakiś czas — mówi mł. asp. Paweł Zapadka, Komenda Miejska PSP w Olsztynie.

Do tej wyprawy olsztyńscy strażacy przygotowywali się tygodniami. Zimą wspinali się między innymi w Tatrach. Wspinaczka to także element ich zawodowego, strażackiego wyszkolenia. Jak mówią, doświadczenie zdobyte w górach będzie procentowało w pracy. Z kolei doświadczenie z pracy ratownika wysokościowego ma procentować w górach. Strażacką wyprawę na Kazbek wsparły między innymi: komenda główna i wojewódzka państwowej straży pożarnej.

W niedzielę 19 lutego strażacy wychodzą w góry. Atak na szczyt Kazbeku wstępnie planują na drugą połowę przyszłego tygodnia, a do Polski wracają 4 marca. Olsztyński Oddział Telewizji Polskiej objął wyprawę swoim patronatem.