Prokuratura Rejonowa Olsztyn - Północ zajęła się sprawą możliwego plagiatu znaku Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Zrobiła to po zawiadomieniu, które złożył Piotr Obarek, autor logo. Jak mówi, uczelnia dokonała zmian w znaku bez jego wiedzy. Władze Uniwersytetu odpowiadają, że prawo nie zostało złamane.

Powstałe kilkanaście lat temu logo UWM stworzył profesor i wykładowca tej uczelni, Piotr Obarek. UWM zlecił firmie z Wielkopolski odświeżenie kształtu graficznego uczelni za 4 tys. złotych. 21 września 2016 roku, zarządzeniem rektora, znak oficjalnie, choć na krótko, wszedł w życie.

Profesor Obarek uważa, że doszło do plagiatu. Jego zdaniem, zgodnie z umową zawartą w maju 2000 roku z uczelnią, bez zgody profesora nie można dokonywać żadnych zmian w wyglądzie znaku uczelni. Dlatego autor logo zawiadomił prokuraturę o możliwym plagiacie.

Śledztwo będzie prowadzone w sprawie, natomiast zawiadamiający wskazał osobę rektora, który kieruje uniwersytetem. I on ewentualnie mógłby ponosić odpowiedzialność jako osoba reprezentująca —mówi Bartłomiej Gadecki, prokurator rejonowy Prokuratury Olsztyn-Północ.

Śledczy podkreślają, że na tym etapie trudno przesądzać, że do plagiatu na pewno doszło i - jeśli tak - kto miałby odpowiadać za popełnione przestępstwo. Skontaktowaliśmy się z profesorem Ryszardem Góreckim, rektorem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Na pytania o możliwy plagiat znaku odpowiedział, że „nie ma z naszej (UWM) strony żadnego błędu prawnego”. Również reprezentujący uczelnię mecenas Jarosław Szczechowicz, odpowiada pisemnie:

Z obiektywnie ocenianego wyglądu logo wskazać trzeba, że nie doszło do naruszenia praw autorskich przysługujących Panu Piotrowi Obarek, a logo autorstwa Studia Kreacja należy traktować jako utwór inspirowany (w rozumieniu art. 2 ust. 4 ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych) .

Powołaliśmy biegłego, który na podstawie konkretnych przypadków wskazuje jaki jest procentowy stopień zapożyczenia — mówi Bartłomiej Gadecki, prokurator rejonowy Prokuratury Olsztyn-Północ.

Rektor uczelni podkreśla, że tuż po wprowadzeniu nowego znaku i po pierwszych wątpliwościach zdecydował się wycofać nowe logo uczelni z obiegu. Przestało obowiązywać w grudniu 2016 roku. Nowe logo, jeszcze przed formalnym wycofaniem, pojawiło się na ulotce, prezentującej ofertę dydaktyczną wydziału sztuki UWM. Profesor Obarek twierdzi, że zgromadził „130 stron ze splagiatowanym logo, a na każdej stronie po kilka przykładów”. Ta dokumentacja znalazła się w aktach prokuratorskich.

Na zaproszeniu na konferencję, która odbędzie się w lutym, widnieje logo UWM autorstwa profesora Obarka. Podobnie na stronach internetowych uczelni i wydziałów. Rektor uczelni zapowiada, że na 20-lecie uniwersytetu planowana jest całkowita zmiana logo uczelni.