To będzie największa inwestycja w Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej od czasu rozbudowy olsztyńskiej fabryki opon. Austriacka firma za prawie 800 mln złotych wybuduje zakład przetwórstwa drewna w Biskupcu. Pracę w nim znajdzie co najmniej 300 osób.

O tym, że firma dostała zezwolenie mówi komunikat na stronie Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nowa inwestycja, warta prawie 800 mln złotych, od podstaw ma powstać na prawie 90-hektarowej działce w Biskupcu. Zakład będzie zajmował się głównie produkcją płyt wiórowych, a także paneli podłogowych i mebli.

Oprócz tego ambitne plany inwestycyjne w regionie ma sześć innych przedsiębiorstw. Do końca przyszłego tygodnia dostaną zielone światło od Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na poszerzenie swojej działalności za ponad miliard złotych. Do 50-osobowego zakładu meblowego w Smolnikach mogą już dołączać kolejni pracownicy. W sumie zatrudnienie znajdzie tam 175 osób. Za pracownikami mają przyjść też nowe technologie.

Dzięki inwestycjom zyskać może nie tylko branża meblarska. Swoje pieniądze zainwestują w regionie także firma kosmetyczna w Bartoszycach, zakład materiałów izolacyjnych w Nidzicy oraz przetwórstwa mięsa w Olsztynie i Zalewie. To nie koniec przyciągania inwestorów do strefy ekonomicznej. Kolejne firmy czekają właśnie w kolejce po zezwolenia.

Na Warmii i Mazurach mamy w tej chwili do czynienia z dużym zainteresowaniem zewnętrznym. Jest to związane z powiększeniem się strefy ekonomicznej, budową infrastruktury drogowej, nową linią energetyczną, a także z planami budowy portu w Elblągu. To są elementy, które będą przyciągały do nas inwestorów — mówi Przemysław Sowul, Warmińsko-Mazurski Związek Przedsiębiorców Prywatnych.

Inwestycje mają zwiększyć konkurencyjność firm w regionie i poprawić statystyki zatrudnienia. Warmia i Mazury to wciąż region z najwyższym bezrobociem w Polsce.