Wiemy już jak będzie wyglądać szkoła po nowemu w Olsztynie. Urzędnicy z ratusza od lata ubiegłego roku przygotowywali grunt pod edukacyjne zmiany. Dziś (11.01) przekonywali, że zrobią wszystko, by reformę wprowadzić tak, by nie ucierpieli na tym uczniowie.

„To będzie duża operacja” - tak o wcielaniu ustawy reformującej oświatę w życie mówią olsztyńscy samorządowcy: — Przed nami, jako samorządami, jest na pewno bardzo wiele wyzwań. Te pierwsze są związane z organizacją, przeorganizowaniem całego systemu — mówi Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna.

Reforma przywraca 8-klasowe podstawówki, 4-letnie licea i 5-letnie technika. Największym wyzwaniem dla wszystkich samorządów na Warmii i Mazurach będzie wygaszanie gimnazjów.

W samym Olsztynie do likwidacji jest 12 szkół gimnazjalnych. Cztery z nich włączone zostaną do liceów ogólnokształcących. To gimnazjum nr 2, 4, 8 i 24. Sześć placówek zostanie przyjętych przez szkoły podstawowe. Wśród nich są gimnazja nr 7, 9, 10, 13, 14 i 15. Od 1 września w Olsztynie będą też dwie nowe podstawówki. Powstaną w miejsce gimnazjów nr 5 i 12.

W 70 jednostkach oświatowych w Olsztynie pracuje około 2800 nauczycieli i ponad 1000 pracowników niepedagogicznych. W miejskich gimnazjach jest 1350 gimnazjalistów. Kształci ich 340 nauczycieli i 100 pracowników niepedagogicznych. Do szkół podstawowych uczęszcza obecnie około 10,5 tys. uczniów. W najbliższych latach ich liczba ma sięgnąć 13 tys.

Propozycje będą konsultowane z kuratorem oświaty. Stosowna uchwała ma zostać przyjęta na sesji Rady Miasta 22 lutego.