Przedstawiamy historię walki o samodzielność, w której pomóc może każdy z Państwa. Jakub Obojski z Biskupca ma 22 lata. Od 8 zmaga się z nieuleczalną chorobą, która sparaliżowała jego nogi i częściowo także ręce. Chłopak porusza się na wózku, ale ten z miesiąca na miesiąc jest dla niego coraz cięższy. Kuba potrzebuje lżejszego sprzętu, dzięki któremu mógłby bez pomocy innych dojechać do lekarza, ale taki... musi kupić sobie sam.

Serdeczny, niepoprawny optymista, człowiek, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych - tak o Kubie mówią jego bliscy. Pozytywne podejście do życia - to nim Kuba, mimo niepełnosprawności, zaraża innych. Osiem lat temu, lekarze zdiagnozowali u niego rzadką chorobę - jamistość rdzenia kręgowego. Skutkuje postępującymi kłopotami z poruszaniem się, niedowładem nóg.

Od 2 lat Kuba porusza się na wózku inwalidzkim, ale stara się żyć tak, jak każdy sprawny młody człowiek i pokazuje to innym niepełnosprawnym. Tegoroczne wakacje spędził z dziećmi na obozie w Miętnem jako instruktor i wychowawca.

Choroba Kuby postępuje. Do niedowładu nóg, rok temu dołączyły także kłopoty z rękami - są słabe i szybko się męczą. Jest mu za ciężko, by poruszać się na wózku, który ma teraz: — Był dobierany, kiedy miałem niedowład dwukończynowy. Byłem trochę cięższy. Zrobił się za duży. Druga sprawa to pakowanie go do auta. Jest za ciężki, żebym mógł go samodzielnie podnieść i spakować — mówi Jakub Obojski.

Rozwiązaniem jest nowy wózek inwalidzki - lżejszy i dopasowany do sylwetki Kuby. Tyle tylko, że taki wózek kosztujący około 17 tys. złotych, musi kupić sam. Nie może liczyć na dofinansowanie, chociaż o nie wnioskował.

Kuba, z postępującą chorobą, zgodnie z wytycznymi NFZ, musiałby korzystać z obecnego wózka jeszcze przez 3 lata. Chłopak postanowił więc nie czekać i wziął sprawy w swoje ręce. Zaczął wysyłać prośby do różnych instytucji i fundacji. W końcu poprosił o pomoc w zebraniu brakującej kwoty internautów.

Jakub potrzebuje 5,5 tys. złotych - obecnie uzbierał około 1,5 tys. złotych. Do sukcesu brakuje mu jeszcze trochę, ale zbiórka za pośrednictwem portalu crowdfoundingowego www.zrzutka.pl potrwa ponad miesiąc. Pomóc może mu każdy. Każda złotówka przybliża Kubę do łatwiejszego, samodzielnego życia.

Pieniądze można przekazywać przy pomocy tej strony