W czasach niżu demograficznego walkę o przyszłych studentów warto zacząć jak najwcześniej - przekonują naukowcy z Politechniki Białostockiej. Miłością do nauk ścisłych chcą zarażać już uczniów podstawówek i planują zajęcia, kursy i pokazy w Ełku. To efekt podpisanego dziś (23.09) porozumienia z ełckim Parkiem Naukowo-Technologicznym.

Polski łazik marsjański to laureat wielu głównych nagród w prestiżowych zawodach dla studentów w Stanach Zjednoczonych. Na Politechnice Białostockiej powstały już cztery jego wersje. Między innymi ten wynalazek, a także sposób działania kamery termowizyjnej czy drona będą mogli poznać uczniowie ełckich szkół.

Pracujemy nad bezzałogowymi statkami powietrznymi. Możemy pochwalić się osiągnięciami i zaprezentować, co jest możliwe i do osiągnięcia w tej dziedzinie — mówi Daniel Ołdziej, Wydział Mechaniczny Politechniki Białostockiej.

Rozwój cywilizacji sprawia, że zapotrzebowanie na innowacyjne rozwiązania rośnie. Tymczasem studentów na uczelniach technicznych jest coraz mniej, dlatego Politechnika Białostocka postanowiła sama przygotować sobie przyszłych żaków i już wśród najmłodszych znaleźć najzdolniejszych. Na mocy zawartego dziś porozumienia, w rozpoczętym już roku szkolnym, pracownicy naukowi uczelni będą prowadzili zajęcia z uczniami ełckich szkół.

Będzie to cykl pobudzający wyobraźnię uczniów, wzbudzający ich zainteresowania przez dotkniecie produktów, które są wytwarzane na uczelni — mówi Daniel Kulig, dyrektor Parku Naukowo-Technologicznego w Ełku.

Jak przekonują naukowcy, najnowsze metody nauczania mogą zdziałać cuda i przekonać do matematyki nawet największych oponentów.