W ruinach ełckiego zamku ruszyły „Wakacje z historią”. Miłośnicy eksploracji z całej Polski biorą udział w badaniach archeologicznych, poznając historię zamkowej wyspy. Najmłodszy uczestnik ma 3 lata.

Biwak nad jeziorem Ełckim u podnóża zamku to tylko jedna z atrakcji „Wakacji z historią”. Rodzice wybierając dzieciom taki wypoczynek, liczą, że oprócz wrażeń w głowach ich pociech zostanie po wakacjach coś więcej. By doświadczyć historii bezpośrednio w ruch poszły łomy i szpadle. Zapaleni odkrywcy szukają zabudowań podzamcza z XV i XVI wieku.

Gwarancji nie ma, ale czasem uda się coś znaleźć. Guzik należący do prawdopodobnie pruskiego urzędnika może nie jest przełomowym okdryciem, ale to dopiero początek - mówią badacze. Sami siebie nazywają „nieformalną grupą miłośników historii”. Podobne wakacje organizują od 5 lat. Cztery poprzednie edycje odbyły się w Świnoujściu.

Są z nami pasjonaci ze Śląska, z zachodniopomorskiego, z Łodzi. Przez najbliższe dni zajmiemy się badaniem historii zamku — mówi Radosław Herman, archeolog z Łodzi.

Zamek wzniesiony przez Krzyżaków w XIV wieku nadal kryje wiele tajemnic. Do jednej z odkrytych właśnie piwnic nikt nie zaglądał od czasów średniowiecza. Badacze - amatorzy pod okiem archeologa będą pracowali tu przez tydzień. Nie wykluczają, że za rok znowu tu wrócą.