Operacja 8-letniego chłopca, którym zajęli się olsztyńscy chirurdzy ze szpitala dziecięcego w Olsztynie przebiegła bez problemów. U Fabiana zdiagnozowano obustronny nowotwór żuchwy. Rosnący guz utrudniał chłopcu normalne życie. Operacja była wyjątkowa, bo lekarze po raz pierwszy użyli specjalnych szablonów i wyprofilowanej płytki, skonstruowanej specjalnie dla Fabiana za granicą.

Dokładnie o godzinie 10:00 w szpitalu dziecięcym w Olsztynie 12-osoby zespół rozpoczął pionierską operację rekonstrukcji żuchwy Fabiana. Użyto przy tym specjalnych szablonów i tytanowej płytki, która została zaprojektowana przez techników w Niemczech. Lekarze wszystko dokładnie zaplanowali i przygotowali komputerową symulację. Pozwoliło to przystąpić do operacji, tak jakby przy pomocy specjalnej nawigacji.

Otwieramy pacjenta i wycinamy guzy za pomocą szablonów, czyli tego gps-u. Drugi zespół pobiera przeszczep z nogi i też zakłada szablony. Już nie musimy myśleć, czy wyciąć więcej, a może mniej, czy trochę w prawo czy może w lewo. Po prostu przykładamy szablon i wycinamy — mówi Krzysztof Dowgierd, ordynator Oddziału Chirurgii Twarzowo-Szczękowej i Rekonstrukcji Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Ośmiolatek ma guza, który choć nie jest złośliwy to dynamicznie niszczy kość. Dziecko ma już problemy z oddychaniem i jedzeniem. Dlatego lekarze najpierw musieli usunąć guza po obu stronach twarzy - części żuchwy i uzębienia. Później specjaliści przystąpią do rekonstrukcji wyciętych elementów.

Dzięki zaplanowaniu operacji i wykorzystaniu specjalnych szablonów lekarze pracowali nad żuchwą Fabiana przez 6 godzin. Gdyby nie ta komputerowa symulacja operacja trwałaby nie ponad 8 godzin. Lekarze są w stanie operować szybciej, bo nie pracują już nad dopasowaniem tytanowej płytki. Wcześniej byli zmuszeni do wyginania, czy nawet przycinania elementu tak, by pasował do żuchwy pacjenta. Do tego wykorzystują nowoczesny sprzęt, między innymi mikroskop podarowany przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Nowe technologie w leczeniu, szczególnie tak skomplikowanych chorób, powodują, że leczenie jest bezpieczniejsze, krótsze, a to daje dziecku i rodzinie większy komfort ze względów chociażby psychologicznych — mówi Krystyna Piskorz-Ogórek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie.

Podczas operacji lekarzom udało się usunąć guza i wiernie odtworzyć kształt żuchwy ośmiolatka. Fabian szpital ma opuścić za 10 dni. Ten sukces to dopiero początek. Teraz Fabiana czeka kilkuletnia rehabilitacja. Nowa żuchwa będzie musiała rosnąć z chłopcem, a to oznacza kolejne operacje. W najbliższym czasie lekarze podejmą się usunięcia tytanowej płyty, która podtrzymuje przeszczepy. Fabian będzie musiał także na nowo nauczyć się otwierać buzię, przełykać i mówić.