Skończyły się pieniądze przewidziane na ten rok w programie „Mieszkanie dla Młodych”. Wprowadzony w 2014 roku rządowy program skończy się za 2 lata, ale są już nowe pomysły jak pomóc młodym. Zdobyć kredyt będzie coraz trudniej, bo banki podnoszą marże, co oznacza, że będą skłonne pożyczać mniej. Średnia zdolność kredytowa przeciętnej polskiej rodziny spadła w ciągu roku aż o 70 tys. zł. To oznacza, że zamiast dwupokojowego mieszkania, stać ją będzie zaledwie na kawalerkę.

Metr kwadratowy nowego mieszkania w Olsztynie kosztuje ponad 4 tys. zł. Lokum można też kupić na rynku wtórnym, co wcale nie oznacza, że będzie taniej. Eksperci wskazują, że dobra lokalizacja może sprawić, że za 62m2 w Śródmieściu cena mieszkania może wynosić nawet 390 tys. zł.

Mieszkańcy Warmii i Mazur mają jedne z najniższych dochodów w kraju. Eksperci wskazują też na problem braku zdolności kredytowej. To oddala od własnego dachu nad głową. Pomimo trudności ponad 83 proc. mieszkań w Polsce to mieszkania własnościowe. Od dwóch lat rządowy program „Mieszkanie dla młodych” pomaga spełnić marzenie o własnym kącie.

Od stycznia 2014 roku skorzystało z niego około 50 tys. kredytobiorców. Na Warmii i Mazurach wpłynęło około 2,5 tys. wniosków. Łącznie otrzymali oni 52 mln zł. W pierwszym roku funkcjonowania programu wykorzystano zaledwie 34 proc. zarezerwowanych na ten cel środków.

W tym roku tendencja jest jednak odwrotna. 15 marca wykorzystanie limitu na 2016 rok przekroczyło 95 proc. co oznacza, ze zgodnie z ustawą następnego dnia przyjmowanie wniosków zostało zatrzymane —poinformowała Anna Czyż, rzecznik Banku Gospodarstwa Krajowego.

Program dopłaty do wkładu własnego na zakup pierwszej nieruchomości będzie funkcjonował do końca 2018 roku. Potem ma go zastąpić nowy program: tak zwane kasy oszczędnościowo-budowlane. Klienci mieliby dostawać z budżetu państwa bonus – 15 proc. odłożonej w danym roku kwoty. Nie więcej jednak niż 900 zł. Maksymalną dopłatę można będzie otrzymać, odkładając rocznie 6 tys. zł.

Według ekonomisty Karola Wojtowicza kasy w założeniu pomysłodawców mają budować skłonność do długoterminowego oszczędzania. Podobny program sprawdził się już między innymi w Czechach i Niemczech.