Rośnie liczba osób leczonych na nowotwór szpiku kostnego. W Polsce szpiczaka ma około 8 tys. osób, z czego 350 chorych to mieszkańcy Warmii i Mazur. Informowanie, edukowanie i wspieranie osób dotkniętych tego typu nowotworem to zadanie Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Szpiczak, które po raz 10. zorganizowało w Olsztynie konferencję „Dzisiaj, jutro i jak w szpiczaku”.

Międzynarodowe Stowarzyszenie Chorych na Szpiczaka z powodu rosnącej na świecie liczby zachorowań na nowotwór szpiku kostnego dopatruje się w negatywnych czynnikach środowiskowych, takich jak promieniowanie, zanieczyszczenie środowiska czy pestycydy. Szpiczak mnogi to nowotwór hematologiczny stanowiący 1 proc. wszystkich nowotworów na świecie. Jest to choroba przewlekła. Pacjenci po zdiagnozowaniu szpiczaka średnio mają przed sobą 7-10 lat życia.

By wspierać chorych na szpiczaka i rozmawiać o nowych standardach leczenia w Olsztynie odbyła się 10. konferencja „Dzisiaj, jutro i jak w szpiczaku”.

Jest pewna grupa ok. 20-30 osób, która stale przyjeżdża od 8 czy 10 lat. Ich obecność wpływa bardzo pozytywnie na nową grupę pacjentów chorych ze szpiczakiem, którzy przyjeżdżają do nas żeby się cokolwiek dowiedzieć — mówi Roman Sadżuga, Polskie Stowarzyszenie Pomocy Chorym Na Szpiczaka.

Szpiczak mnogi jest trudny do rozpoznania. Chorują na niego głównie osoby pomiędzy 60 - 70 rokiem życia. Pierwsze objawy przypominają grypę, a jego objawy to np. bóle kostne, osłabienie i przewlekłe infekcje. Wykrycie szpiczaka umożliwia wykonanie trzech podstawowych badań: OB, czyli Odczynu Biernackiego, morfologii oraz badanie moczu.