Po zimowej przerwie prace przy budowie dróg na południe od Olsztyna ruszyły pełną parą. Odcinek „siódemki” między Nidzicą a Napierkami i krajowa 51 z Olsztyna do Olsztynka zamieniły się w place budowy. Na razie kierowcy jeszcze jadą bez przeszkód, pytanie jednak, kiedy ta bezproblemowa jazda się skończy.

Kłopoty czekają kierowców m.in. w miejscach przecinania się starej i nowej „siódemki” - np. w okolicach Kanigowa. Trwa już budowa objazdów, ale auta pojadą nimi za kilka miesięcy. Uciążliwe dla kierowców mogą być też wyjazdy z placu budowy, dlatego już teraz wzdłuż drogi stanęły znaki ostrzegawcze. Na razie nie obowiązują. Inwestycja - jak jednak zapewniają drogowcy - nie powinna być bardzo uciążliwa. Zobacz wideo